|
eksperymenty z internetem, blogami, bloxem, javascriptem, firefoxem czy różnymi użytecznymi programami czy narzędziami, tak okołoinformatycznie tudzież okołokomputerowo...
Blog > Komentarze do wpisu
rozszerzenia (extensions) - takie tam...
Widziałem gdzieś niezły tekst: "Nie ma gorszej przeglądarki niż Firefox... bez rozszerzeń" :) (bodajże było to w jednym z artykułów Dziennika Internautów, ale teraz nie mogę tego odnaleźć...).
W każdym razie uważam, że jest w tym mnóstwo racji. Bo tak naprawdę dopiero zainstalowany zestaw odpowiednich rozszerzeń zamienia Firefoxa w bardzo wygodną i funkcjonalną przeglądarkę, wykorzystując przy tym jego zaprojektowane bezpieczeństwo! Pamiętam, że kiedy dawno temu ściągnąłem Firefoxa, zachwalanego w internecie, to po zainstalowaniu poraził mnie swoją ubogością. Korzystałem wtedy z MyIE (Maxthon) - nakładki na Internet Explorera, gdzie miałem zakładki (panele), gesty myszy i mnóstwo innej funkcjonalności, która była ważniejsza od "dziurowatości" IE - i nie bardzo miałem ochotę przesiadać się na Firefoxa i rezygnować z mnóstwa wygód. Odinstalowałem FF bardzo szybko... Ale to było dawno i wtedy ilość dostępnych rozszerzeń była znikoma. Ich rozwój zbiegł się z moimi problemami ze spywarem i adwarem z IE, więc przesiadłem się na FF i od razu zacząłem instalować rozszerzenia. Sporo ich przetestowałem zanim znalazłem zestaw, bez którego nie wyobrażam sobie teraz pracy z jakąkolwiek przeglądarką. Funkcjonalność nakładki MyIE została przyćmiona... PS. Nie mam już problemów z spy-/adwarem :) środa, 24 sierpnia 2005, sgk
TrackBack
|
|