eksperymenty z internetem, blogami, bloxem, javascriptem, firefoxem czy różnymi użytecznymi programami czy narzędziami, tak okołoinformatycznie tudzież okołokomputerowo...
Blog > Komentarze do wpisu

poczekam jeszcze z 1.5

Wczoraj pojawiła się oficjalna wersja 1.5 Firefoxa.
Przyznać jednak muszę, że wcale mnie do niej nie ciągnie...

Głównym powodem jest fakt, że spora ilość zainstalowanych przeze mnie w 1.0.7 rozszerzeń nie działa w nowej wersji i co więcej może nie mieć jeszcze odpowiedników dla tej wersji. Nie śledzę zbyt dokładnie mechanizmów zmian wprowadzonych w linii 1.5, ale znaczy się, że obsługa rozszerzeń musi być zrobiona inaczej, skoro te z 1.0.x nie chcą działać.
Czytając po krótce listę nowych funkcji prawie żadna nie robi na mnie żadnego wrażenia. No, może poza mechanizmem automatycznych aktualizacji opartym na binarnych pakietach przyrostowych, ale ten aktualny, oparty o pełną instalkę, nie był dla mnie problemem i nie sprawiał kłopotów.

W związku z tym nie jestem pewien, czy nowa wersja będzie bez problemu działać z moim aktualnym profilem?
Chyba musiałbym wyłączyć wszystkie rozszerzenia i je pojedynczo włączać i testować, a w razie problemów szukać nowych wydań.
A to jest czasochłonne i naprawdę nie mam na to ochoty.
A jeśli by się nie udało, to nie mam najmniejszego zamiaru zakładać nowy profil od zera, tracąc czas i pozbawiając się bardzo wygodnego i dopracowanego środowiska, jakie mam.

Jakby na potwierdzenie mojego spokojnego podejścia do sprawy aktualizacji przeczytałem tekst Riddle'a: "Firefox 1.5 - na spokojnie" i wiem, że zanim zacznę spędzać czas na upgrade do 1.5 poczekam jednak na jakiś release 1.5.5?
Wtedy może się szarpnę...
czwartek, 01 grudnia 2005, sgk
TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
bloxowe porady

RSS


dodaj do netvibes

Add to Google


pobierz Spiceworks - darmowe oprogramowanie do zarządzania infrastrukturą IT