|
eksperymenty z internetem, blogami, bloxem, javascriptem, firefoxem czy różnymi użytecznymi programami czy narzędziami, tak okołoinformatycznie tudzież okołokomputerowo...
Blog > Komentarze do wpisu
tag wyznania, czyli podwójne pięćPo polskim blogo-światku (w zagranicznym pewnie też) krąży zabawa w blog tag, a jej motywem jest zwierzanie się z nieznanych faktów dotyczących własnego życia. Nie wiem tylko do końca czy mają to być fakty stricte komputerowo-informatyczne (jak np. na net.to), czy też bardziej ogólne, jak to podaje ogromna większość (choćby eirena czy taisha). Pewne jest tylko to, że ma być ich pięć...
Pewne jest też, że na koniec trzeba zaprosić do łańcuszka pięcioro innych blogerów, tak jak i ja zostałem zaproszony przez tebowicza/zibika, Adama oraz anię.p (jej wpisu może nie być widać, bo ma ukryte na joggerowych poziomach). Co ciekawe, skoro zaproszenia się powielają może być problem ze znalezieniem tych, którzy jeszcze w w tej łańcuchowej reakcji udziału nie brali.
Ponadto to wpis bardziej na blog prywatny, ale skoro większość zaproszeń przyszła na ten, to niech tak zostanie.
Aby jednak zabawa miała pełen sens, zapraszam do niej: Już rozgłaszam im to osobiście ;) poniedziałek, 26 lutego 2007, sgk
TrackBack
Ja tu z pomocą, a on mi tagiem...
z Test Blog
Jak nakazują reguły przedstawiam pięć strzępków informacji odnośnie użytkownika ukrywającego się pod niewiele mówiącym nickiem s.z.y.m.o.n: Motoryzacja: Nie lubię prowadzić samochodów, o wiele lepiej czuję się w roli pasażera. Zapewne też z tego ... » Wysłany 2007/02/26 16:59:33
Komentarze
2007/02/27 01:22:05
Nie mam absolutnie za złe, to tylko zabawa :)
Choć to sprawy rodzinne są dla mnie właśnie prawdziwym powodem. Widziałem, że zdrowie córki wraca do normy, czego życzę na stałe. Ja też zazwyczaj nie toleruję łańcuszków, ale tutaj użyłem chyba tej nazwy trochę na wyrost, bo ona mechanicznie odrzuca. Założę się, że ogromna większość blogerów na codzień ucina te mailowe, co nie przeszkadza poddać się temu swoistemu eksperymentowi. Tak z przymrużeniem oka ;) Pozdrawiam, eskey |
|
Po prostu jestem wrogiem wszelkiego rodzaju (nawet miłych) łańcuszków, a tym bardziej pisania blogu czegoś dlatego, że taka jest "moda".
Mam nadzieję, że rozumiesz i nie będziesz miał mi tego za złe.
Pozdrawiam
Nauma