eksperymenty z internetem, blogami, bloxem, javascriptem, firefoxem czy różnymi użytecznymi programami czy narzędziami, tak okołoinformatycznie tudzież okołokomputerowo...
Blog > Komentarze do wpisu

netvibes ginger - społecznościowa zapowiedź

Niedługo ukaże się nowa wersja serwisu Netvibes o nazwie kodowej "ginger" i już teraz ujawnionych zostało kilka planowanych zmian i nowych funkcjonalności.

Zmiany w zarządzaniu stroną

W związku z ogromną ilością możliwych do używania widżetów (>100.000?) sporo pracy poświęcono zmianom w interfejsie nawigacji po zawartości, z której łatwo można zbudować własną stronę startową. Porozumiano się z partnerskimi dostawcami treści, aby przygotowali widżety "premium" dostępne do łatwej konfiguracji (to dość dosłowne tłumaczenie, a ja swoją drogą ciekawy jestem, czy po zmianach zostanę w polecanych kanałach...)

Aspekt społecznościowy

Ale to tylko kosmetyka w porównaniu do szykowanej zmiany większego kalibru. Zapowiadane jest bowiem dodanie funkcji "społecznościowych" - jak domyślam się opartych o budowanie relacji z innymi użytkownikami Netvibes. Będzie można archiwizować i opisywać (tagować) dowolne treści dostarczone przez serwis oraz dzielić się nimi z innymi (coś na wzór Google Reader Shared Items?). Będzie też widoczna aktywność poszczególnych użytkowników (coś na wzór powiadomień Facebook News Feed?). Zapowiadana jest też możliwość tworzenia własnych uniwersów, czyli takiej publicznej strony z zawartością polecaną przez siebie bądź obrazującą własną aktywność w internecie poprzez widżety z różnych serwisów (taka wizytówka, coś na wzór Dashboard.pl?).

Przesyt internetowych bytów

W zasadzie pojawianie się nowych serwisów społecznościowych nie robi na mnie już żadnego wrażenia - ileż bowiem można budować od zera swój powtarzalny profil, zapraszać (tych samych) znajomych i dzielić się z nimi w wielu miejscach podobną zawartością? Tak jest np. ze świeżym "gazetowym" Bebo, na które wszedłem w zasadzie tylko z powodu eksperymentalnej natury, ale nie zagoszczę tam - nie widzę dla siebie żadnej wartości dodanej. Chęć korzystania z serwisów skończyła się u mnie na Facebooku, który ma w sobie mnóstwo ciekawych rzeczy - tak dużo, że wolę tam rzadko zaglądać, bo za bardzo wciągają (np. muzyczne lub filmowe quizy). Jest jeszcze nasza-klasa, ale to temat na oddzielny tekst... A o przesycie w mnożeniu internetowych bytów pisała niedawno froasia i podzielam jej sceptycyzm.

Na te zmiany jednak czekam

Ale w przypadku Netvibes jest trochę inaczej. Korzystam z tego serwisu od dawna bo oferuje mi ogromną wygodę. Od dawna polecam go także komu mogę. Wiem, że sporo czytelników też z niego korzysta (za moją namową czy z własnej inicjatywy) i w sumie fajnie byłoby się poznać. Być może dowiedzieć się, co ciekawego macie u siebie, być może zainteresować czymś swoim, kto wie?
Co nie zmieni faktu, że aspekt społecznościowy będzie tylko dodatkiem do meritum funkcjonowania serwisu i nawet jeśli nowe funkcje okażą się nietrafione to i tak Netvibes pozostanie najczęściej wykorzystywanym przeze mnie internetowym narzędziem.

Dlatego z zainteresowaniem czekam na premierę "imbirowej(?) wersji".

wtorek, 11 grudnia 2007, sgk
TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
netvibes ginger beta - podgląd możliwości z experymenty informatyczne
Zapowiadana nowa wersja serwisu Netvibes Ginger jest fazie beta i pierwsi testerzy mają do niej dostęp. Ci mogą się już cieszyć nowymi możliwościami, natomiast dla pozostałych przygotowano trzy prezentacje poglądowe tego, co pojawi się w ... »
Wysłany 2008/01/05 00:20:00
Komentarze
2007/12/12 01:10:07
hmm, czy tylko ja jeszcze nie mam konta na facebooku i na myspace?:)
-
sgk
2007/12/12 09:00:31
Na pewno nie Ty jeden (patrz: froasia) ;)
Ale o ile myspace odrzuca, to facebook jest wciągający...
-
2007/12/13 18:34:14
Bardzo ciekawe są te zapowiadane zmiany. Mi w nv brakowało strasznie możliwości tagowania wpisów i jakiegoś rodzaju "shared items" aby zrobić taką swoją listę dobrych wpisów do których warto wrócić (i kanał rss z tego zrobić). Z tego powodu przesiadłem się na GReadera... ale to tylko czytnik rss ;)

Jak tak patrze na te wszystkie widgety jakie można sobie pododawać z kolejnych serwisów web2.0 to brakuje mi właśnie takiego dashboardu, gdzie by można było je razem wkleić i... Niechby sobie one tam wisiały. Bo zaśmiecać tematycznego bloga prywatnymi widgetami nie chcę. Może więc możliwość tworzenia (wreszcie) własnych uniwersów będzie spełnieniem mych potrzeb 2.0? ;)
-
sgk
2007/12/13 23:37:16
Przyznam, że o tej opcji własne uniwersum/dashboard myślałem najwięcej.
Swoją drogą ciekawe też, jak wiele osób porzuci GReadera na rzecz nowego NV?
-
2007/12/13 23:50:42
Porzuci? Oj chyba mało. GR jako czytnik rss jest ok. NV może być dla niektórych zbyt skomplikowany. Ja nowego nv w każdym bądź razie będę ewangelizował tak samo jak ty ;)
bloxowe porady

RSS


dodaj do netvibes

Add to Google


pobierz Spiceworks - darmowe oprogramowanie do zarządzania infrastrukturą IT