eksperymenty z internetem, blogami, bloxem, javascriptem, firefoxem czy różnymi użytecznymi programami czy narzędziami, tak okołoinformatycznie tudzież okołokomputerowo...
wtorek, 07 października 2008

Tak sobie teraz pracując nad pewną dokumentacją uświadomiłem, że trudno mi się obejść bez programowych "drobiazgów", które tę codzienną robociznę ułatwiają. Jednym z nich dzielę się od ręki (bo później pewnie czasu nie znajdę).

kopiuj ścieżkę do schowka
Jeśli ktoś jeszcze nie zna to polecam małe rozszerzenie do Eksploratora Windows o nazwie Copy Path To Clipboard (ze strony Mike'a Lina). Dodaje ono do menu kontekstowego nową pozycję, która kopiuje pełną ścieżkę do wskazanego pliku (dysk, katalogi, nazwa pliku) do systemowego schowka. Dla mnie to niezbędna rzecz aby:
  • wysłać komuś mailem informację o lokalizacji pliku w sieci zamiast powielać jego kopię, nie mówiąc już nic o zamulaniu skrzynki ogromnymi załącznikami
  • a czasem wstawiając załącznik (bo to nie jest tak, że ja załączników w ogóle nie wysyłam) wskazać go bezpośrednio zamiast przegrzebywać się przez strukturę katalogów
  • zapisać sobie w notatkach lokalizację jakiegoś pliku, czasem nawet w postaci hiperłącza
  • itp., itd.

Niestety odpowiednika z polskim tekstem nie znalazłem a tekst ten jest zaszyty w biliotece DLL (a myślałem, że znajdę go w rejestrze). Ale ten kawałek angielskiego tekstu zupełnie nie przeszkadza, a swoją funkcję spełnia niezależnie od języka.

Podobnie działające narzędzie można znaleźć na stronie Stefana Bartelsa, ale tego akurat nie testowałem.

Spodziewam się że każdy ma swoje drobne przyzwyczajenia i małe "wygódki", które te nawyki pielęgnują. A ja lubię czasem o nich poczytać, bo jakieś ciekawostki z chęcią przeszczepiam sobie.

 

del.icio.us icon, , , ,
sobota, 13 września 2008

To będzie tekst trochę inny niż zazwyczaj. Nic nie przetestowałem, nic nie zaprogramowałem, obejrzałem tylko poniższą prezentację, nawet nie raz...

niedziela, 31 sierpnia 2008

Blog Day 2008 - Dzień Bloga / Blogera

Nie będę pisał słów wstępu o idei Blog Day, bo w tym roku dużo o nim słychać, a poza tym chciałbym z tym tekstem zdążyć jeszcze do końca dnia :)

sobota, 30 sierpnia 2008

Blox wprowadził ostatnio sporo nowości, z których pewnie nieprędko skorzystam, jako że mam mało czasu na blogowanie. Wystarcza mi go jednak na tyle, że mogę zajrzeć tutaj i do administracji bloga i od niedawna natykać się na mocno mnie kłującą w oczy kwestię, mianowicie napisy "Edycja blogU" czy "Statystyki dla blogU".

Domyślam się, że zmiany mają związek z tym wątkiem na bloxowym forum, a w tym z zacytowanymi tam fragmentami wypowiedzi językowych znawców:

"Blog ma rodzaj męski nieżywotny, w dopełniaczu blogu, w bierniku blog. Potocznie słowo to funkcjonuje w rodzaju męskozwierzęcym
i wówczas ma dopełniacz bloga, równy biernikowi.
A zatem pisze Pani i czyta blog, potocznie bloga. Post pisze Pani na blogu, ale wysyła go na blog, a potocznie na bloga."
Prof. dr hab. Mirosław Bańko
"Ponieważ jest to rzeczownik męski nieżywotny, więc blogu, jak dom - domu, stół - stołu, papier - papieru. W potocznej polszczyźnie słyszy się bloga, jednak nie jest to forma godna zalecenia w starannym języku."
Prof. dr hab. Mirosław Skarżyński

że nie wspomnę o zdaniu profesora Bralczyka.

Ale dla mnie dopełniacza w formie "blogu" jest sztuczna!

Mierzi mnie jej widok (tak jak mierzi mnie pisownia słowa "mierzi") i drażni jej pretensjonalność.

Na szczęście uporałem się z nią własnym poczuciem humoru, zaraz po tym jak skojarzyła mi się z fragmentem nieśmiertelnego "Misia" Stanisława Barei -

Co jest!?
Nic Panie kierowniku, oczko mu się odlepiło! Temu misiU!

A w zasadzie mogę dalej puścić wodze fantazji i wymyślić skojarzeniową historyjkę, jak to

korzystając z Windowsu, za pomocą Firefoksu wchodzę na administracyjną stronę mojego blogu (tutaj nawet bloxu), po czym słuchając muzyki z Foobaru piszę notkę o tym, dlaczego zaglądając do Facebooku można się natknąć na statusy z Twitteru (notabene w tworzeniu przeszkadzają mi nadchodzące wiadomości z blipu)...
eskey

Nie wiem, może się zapędziłem z ironią, ale to wszystko z jednego powodu - nie sądzę, aby ta forma się upowszechniła...

 

del.icio.us icon, ,
środa, 06 sierpnia 2008

Pojawienie się nowej wersji del.icio.us - które z powodu skomplikowania oryginalnej nazwy i trudności dla nowych użytkowników (tak twierdzą autorzy1) przemianowano na delicious.com - trochę mnie zaskoczyło.

1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 51
bloxowe porady

RSS


dodaj do netvibes

Add to Google


pobierz Spiceworks - darmowe oprogramowanie do zarządzania infrastrukturą IT